Któż z nas nie lubi w zimowy wieczór poleżeć w ciepłej kąpieli lub wygrzać się pod prysznicem? Niestety, zaraz po wyjściu z wody uczucie przyjemności mija, bo skóra po wytarciu ręcznikiem zaczyna swędzieć. Nieprzyjemny świąd może utrzymywać się nawet przez godzinę utrudniając zasypianie. Ta powszechna dolegliwość jest wynikiem uszkodzenia płaszcza lipidowego, czyli przesuszenia skóry (to w zimie dotyka wiele osób).

Skóra prawidłowo nawilżona jest elastyczna i gładka. Natomiast skóra sucha jest szorstka, łuszczy się w sposób widoczny, a po kontakcie z wodą zaczyna swędzieć.

Jak temu zaradzić?

Do pielęgnacji przesuszonej, skłonnej do świądu skóry należy używać odpowiednio dobranych kosmetyków. Nie można myć się żelem pod prysznic lub wlewać do wanny płynów do kąpieli o dużej zawartości agresywnych detergentów, takich jak SLS/sodium laureth sulfate/. Do mycia trzeba używać delikatnych, ziołowych żeli, a na noc natłuszczać skórę odpowiednimi preparatami, co jest ważne szczególnie zimą.

Ze swej strony możemy polecić do nawilżania skóry całego ciała balsam ziołowy „Lukrecja Gładka”. Preparat dobrze się wchłania, nie zostawia lepkiego filmu, a co najważniejsze, nie zawiera parabenów, dlatego można go bez obawy stosować na duże powierzchnie ciała. Składniki aktywne tego kosmetyku stanowią wyciągi ziołowe: z lukrecji, nostrzyka, rumianku, prawoślazu, szałwii oraz witamina E i d-panthenol. Balsam regularnie stosowany pomaga w odbudowie zniszczonego płaszcza lipidowego, niwelując tym samym świąd skóry.

Dla osób, które czują potrzebę posmarowania się po kąpieli czymś bardziej tłustym, mamy w ofercie tłoczony na zimno Olejek z kiełków pszenicy. Charakteryzuje się on wysoką zawartością witaminy E. Jako produkt w stu procentach naturalny, dobrze integruje się ze skórą, odżywiając ją i natłuszczając.

Barbara Kupras