Szkodliwe dla zdrowia substancje chemiczne znaleźć dziś można w wielu produktach spożywczych. Ich zastosowanie jest zgodne z prawem, bo śladowe ilości (przy jednorazowym spożyciu) nie są zagrożeniem dla zdrowia. Producenci zapominają jednak (albo świadomie ignorują ten fakt), że żaden z konsumentów nie ogranicza się do zjedzenia jednego batonika odchudzającego raz na pół roku lub jednej kromki chleba ze spulchniaczami. Dlatego w naszym organizmie stopniowo dochodzi do kumulacji szkodliwych środków, które – ostatecznie – prowadzą do chorób zagrażających naszemu życiu.

Cóż więc możemy zrobić, by odżywiać się zdrowo i dietetycznie? Po pierwsze, jeść zdrowe produkty bez konserwantów, korzystać z nich z umiarem i wspomagać się naturalnymi substancjami, poprawiającymi kondycję naszego organizmu. Do nich bez wątpienia należą rośliny zielarskie, które skutecznie leczą między innymi choroby skóry.

Okazuje się, że schorzenia dermatologiczne coraz częściej dotykają zarówno osób dorosłych, jak i dzieci. Ich źródłem jest przede wszystkim szkodliwa chemia gospodarcza, stosowanie środków ochrony roślin, nieprawidłowe żywienie oraz nadmierne i niewłaściwe stosowanie leków syntetycznych. Choroby skóry mają charakter długotrwały, a ich leczenie jest często wspomagane lekami, w skład których bardzo często wchodzą surowce roślinne. Do nich zalicza się chociażby fiołek trójbarwny, który ogranicza łojotok i wspomaga leczenie wyprysków dziecięcych, oraz tasznik pospolity, zmniejszający krwawienie z ran. Na miejscowe uszkodzenie skóry wywołane trądzikiem doskonały wpływ ma melisa lekarska (Melissa officinalis), a w różnego rodzaju uszkodzeniach skóry (ranach, wrzodach, kontuzjach, stłuczeniach i otarciach) doskonale sprawdza się nagietek lekarski (Calendula officinalis).

Autorzy artykułu poświęconego roślinom zielarskim w leczeniu chorób skóry (tekst dostępny w Czytelni Medycznej) zwracają jednak uwagę na niebezpieczeństwa związane z nadmiernym zaufaniem do niesprawdzonych produktów, bazujących na produktach roślinnych:

Konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na skład produktów do pielęgnacji ciała. Jednak certyfikacja naturalnych i ekologicznych składników produktów do pielęgnacji ciała jest zwykle wykonywana zgodnie z indywidualną normą producenta. Wzrost liczby i złożoność naturalnych i ekologicznych składników i produktów oraz brak przejrzystego procesu certyfikacji w skali międzynarodowej, mogą spowodować pojawienie się na rynku produktów o nie akceptowalnej jakości i normach bezpieczeństwa. Składniki roślinne, stosowane w produkcji produktów do pielęgnacji ciała, obejmują bowiem różnorodne preparaty, tj. wyciągi, soki, nalewki, woski, oleje, tłuszcze, węglowodany, olejki eteryczne, a także składniki oczyszczone roślin, takie jak witaminy, przeciwutleniacze lub inne substancje biologicznie aktywne.

Czym więc kierować się w doborze kosmetyków? Na jakie parametry bezpieczeństwa zwracać uwagę? Informacje na ten temat znaleźć można w cytowanym powyżej artykule naukowym, autorstwa Anny Grys, Zdzisław Łowickiego, Agnieszki Gryszczyńskiej, Małgorzaty Kani i Anna Parus. Tekst znaleźć można w Czytelni Medycznej.

Fot. Pixabay.com